Ceny w polskiej gospodarce spadają jedenasty miesiąc z rzędu. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja w maju wyniosła -0,9 procent rok do roku. Miesiąc wcześniej spadek cen wyniósł 1,1 procent rok do roku, a analitycy spodziewali się deflacji, czyli spadku cen, na poziomie 0,7 procent w ujęciu rocznym.

Mniejsze tempo spadku cen w stosunku do poprzedniego miesiąca prognozował Paweł Cymcyk, analityk ING TFI. Jako przyczynę zmian wskazał wzrostu cen paliw i żywności. To dwa składniki, które będą sprawiać, że inflacja sukcesywnie zacznie się w Polsce pojawiać. Ale – jak dodaje – nie będzie to duży wzrost. Na koniec roku może wynieść 1 procent.