Autor słynnej tezy, że brzoza nie mogła złamać skrzydła tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem, uczony z Ameryki Wiesław Binienda chce odkupić od polskiego rządu bliźniaczego Tu-154M, aby maszyna „nie wpadła w ręce Rosjan”. Doktor ujawnił Faktowi, że organizuje zbiórkę wśród amerykańskiej Polonii, by wygrać przetarg na zakup samolotu. Do przetargu stanie też Rosja.

Wiesław Binienda, który jest ekspertem amerykańskiej agencji kosmicznej NASA i doradcą parlamentarnego zespołu Antoniego Macierewicza (64 l.), badającego przyczyny smoleńskiej katastrofy, jest właśnie w Polsce i ujawnił Faktowi swoje plany – chce z pomocą Polonii z USA odkupić od naszego rządu drugiego tupolewa.
Po co mu samolot z numerem bocznym 102? – Mamy podejrzenia, że gdyby Rosjanie go kupili, to podrzucili by jego części do wraku. Bo z tego, co zebrano z miejsca katastrofy, wiele brakuje. Te dwa Tu-154M to egzemplarze wyjątkowe, robione na zamówienie, są identyczne i nie istnieją inne dokładnie tego typu maszyny – tłumaczy nam Wiesław Binienda. Eksperci Macierewicza od dawna zwracali uwagę, że we wraku tupolewa brakuje wielu ton części, padały nawet opinie, że to jest m.in. powód, dlaczego Moskwa nie chce nam oddać szczątków samolotu. Dlatego Binienda obawia się, że gdyby Rosjanie odkupili bliźniaczego tupolewa, mogliby podrzucić brakujące części do wraku.