Kilkadziesiąt osób z lekkimi obrażeniami, duże zniszczenia w kilku miejscowościach w środkowych Włoszech, zawalone budynki i kościoły – to bilans dwóch wstrząsów sesjmicznych o magnitudzie 5,4 i 5,9 w środę. Przed północą doszło do trzeciego wstrząsu o sile 4.6.

Włoska Obrona Cywilna poinformowała, że nie ma ofiar śmiertelnych, osób ciężko rannych ani zaginionych. Epicentrum wszystkich wstrząsów znajdowało się w rejonie miasta Macerata, w regionie Marche. Pierwszy wstrząs, po godzinie 19 odczuwalny był mocno w regionach środkowych Włoch: Marche, Umbrii, Lacjum, Abruzji, a więc na dużej części terenów, które ucierpiały podczas trzęsienia ziemi w sierpniu, gdy zginęło prawie 300 osób.