Kolejne dane dotyczące południowokoreańskich elektrowni jądrowych wyciekły do internetu. Około godziny 15 czasu lokalnego na jednym z portali społecznościowych haker opublikował pliki, które mogą zawierać plany elektrowni jądrowych.

To już piąty wyciek danych wykradzionych przez hakerów z systemów komputerowych operatora południowokoreańskich elektrowni jądrowych. Na razie trwa ustalanie, na ile informacje zawarte w opublikowanych we wtorek plikach zagrażają bezpieczeństwu elektrowni. Osoba, która dokonała włamania na serwery, ponownie zażądała wyłączenia reaktorów nuklearnych w dwóch elektrowniach – Gori i Wolosong.

Południowokoreańska prezydent Park Geun Hie określiła wyciek danych jako poważną sytuację. Ministerstwo energetyki Korei Południowej uspokaja, że nie ma możliwości zdalnego ataku na elektrownie, które działają w systemach zamkniętych.