Samozwańcze władze Republiki Krymu chcą wysiedlić część Tatarów. Chodzi o tereny, które mniejszość krymsko – tatarska zajęła po upadku Związku Radzieckiego. Jak twierdzi, cytowany przez agencję RIA Novosti, wicepremier separatystycznego rządu Rustam Temirgalijew – w zamian Tatarzy dostaną działki w innym miejscu półwyspu.

Wysiedleni z półwyspu Krymskiego przez Stalina, Tatarzy zaczęli wracać na swoje ziemie w latach 90 XX w., po rozpadzie ZSRR. Niektórzy, bez zgody ukraińskich władz zajmowali działki i budowali na nich domy. Kwestii tej, mimo trwających wiele lat rozmów, nie udało się załatwić urzędnikom z Kijowa. Teraz w krótkim czasie samozwańcze władze Republiki Krymu chcą uregulować tę kwestię przenosząc Tatarów w inne miejsce.

Jak wyjaśnił wicepremier Rustam Temurgalijew, „zajmowana nielegalnie ziemia przeznaczona jest na inwestycje społeczne”. Urzędnik wyjaśnił również, że Tatarzy mogą liczyć na stanowiska we władzach separatystycznej republiki. Taki ruch miałby złagodzić napięcia między Rosjanami a mniejszością tatarską, która w większości jest przeciwna aneksji Krymu przez Rosję.