Były wiceminister MSWiA jechał po pijanemu samochodem, strzelał do ludzi, a teraz prawdopodobnie uniknie kary. Zbigniew R. nie pójdzie do więzienia, ponieważ biegli orzekli, że w czasie incydentu był niepoczytalny.

Zdarzenie miało miejsce w kwietniu koło Nowego Tomyśla. Były wiceminister spraw wewnętrznych w rządzie PiS w nocy ostrzelał samochód i zaczął uciekać. Po ujęciu przez policję, okazało się, że miał we krwi 1,6 promila alkoholu.