Polskie czarterowe linie lotnicze Small Planet wyślą do Burgas drugi samolot, który ma przewieźć znajdujących się obecnie na bułgarskim lotnisku pasażerów do Hurghady w Egipcie – poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka lotniska Kristina Nejkowa. Wcześniej podano, że Airbus A320 ze 161 osobami, lecący z Warszawy do Hurghady, wylądował nad ranem przymusowo w Burgas, gdy jeden z pasażerów zawiadomił o bombie na pokładzie.

Rzeczniczka dodała, że nie wiadomo, czy samolot z Warszawy już wyleciał. Oznacza to, że Polacy spędzą jeszcze kilka godzin w sali tranzytowej burgaskiego lotniska w oczekiwaniu na nowy transport. Wśród pasażerów jest dwoje małych dzieci. Burgaskie pogotowie udzieliło pomocy 70-letniemu Polakowi, choremu na cukrzycę, który źle się poczuł. Nie było jednak konieczności przewiezienia go do szpitala.