Pięć osób wydostało się z kawiarni w Sydney kilka godzin po tym, jak uzbrojony mężczyzna wziął w niej zakładników. Policyjni negocjatorzy nawiązali z nim kontakt. Według mediów żąda on rozmowy z premierem Australii i flagi Państwa Islamskiego.

– Negocjatorzy policyjni nawiązali kontakt (ze sprawcą). Będziemy nadal pracować nad tym, wspólnie z naszymi negocjatorami – powiedziała przedstawicielka policji Catherine Burn na konferencji prasowej. Dodała także, że brak doniesień wskazujących, by ktokolwiek z zakładników ucierpiał.

Nie wiadomo też, ile osób pozostaje w kawiarni. Burn oceniła na konferencji prasowej, że jest ich około 30.

Budynek jest otoczony przez policję, odcięte są ulice; ewakuowano pobliskie biura. W rejonie tym mieszczą się m.in. biura władz lokalnych i siedziby dwóch największych w kraju banków.