W Stanach Zjednoczonych trwają protesty przeciwko brutalności policji. W samym tylko Nowym Jorku demonstrowały w czwartek wieczorem czasu lokalnego ponad 2 tysiące ludzi. To reakcja na środową decyzję nowojorskiej ławy przysięgłych, która postanowiła nie wysuwać zarzutów wobec białego policjanta oskarżonego o spowodowanie śmierci Afroamerykanina.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 17 lipca na Staten Island. Policjanci chcieli aresztować 43-letniego Erica Garnera, ojca sześciorga dzieci, za nielegalną sprzedaż na ulicy papierosów niewiadomego pochodzenia.