Ambasada Rosji w Damaszku została rano ostrzelana dwoma pociskami moździerzowymi w chwili, gdy zaczynała się manifestacja poparcia dla tego kraju za interwencję w Syrii – poinformowała agencja AFP, powołując się na swego fotoreportera.

Wybuch pocisków spowodował panikę wśród około trzystu zwolenników rządu w Damaszku, które zgromadziły się rano przed budynkiem ambasady Rosji, żeby podziękować za interwencje rosyjskich sił w konflikcie w Syrii. Ambasada rosyjska poinformowała, że nie ma rannych. Jednak arabski korespondent telewizji BBC relacjonował, że na miejscu są ranni ludzie.