20 osób zginęło, a 60 zostało rannych w zamachu na hotel w stolicy Somalii Mogadiszu, do którego doszło w środę. Zamach z użyciem samochodu pułapki przeprowadzili somalijscy talibowie z ugrupowania Al-Szabab. Zginęło w nim m.in. dwóch posłów do parlamentu.

Po eksplozji przed wejściem do hotelu terroryści weszli do środka i otworzyli ogień. Strzały w mieście słychać było jeszcze wieczorem, co zdaniem agencji sugeruje, że wciąż trwała operacji sił specjalnych przeciwko napastnikom.