Szesnaście osób zginęło w wypadku węgierskiego autobusu pod Weroną w nocy z piątku na sobotę, jedna osoba jest w stanie zagrażającym życiu, a dwanaście jest ciężko rannych – podał w sobotę minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.

Do wypadku doszło w piątek przed północą na zjeździe z autostrady w pobliżu Werony. Pojazd uderzył w filar wiaduktu i stanął w płomieniach. Autokar przewoził młodzież w wieku 14-18 lat, wracającą z obozu narciarskiego we Francji. Rzecznik węgierskiego MSZ powiedział w sobotę rano, że pojazdem jechali uczniowie jednego z gimnazjów w Budapeszcie.